Jaki dinozaur ma 500 zębów? Prawda jest jeszcze dziwniejsza niż żart

Jaki dinozaur ma 500 zębów? Prawda jest jeszcze dziwniejsza niż żart 1

W 2019 roku na Twitterze pojawił się prosty, niewinny żart: „Nie googluj jakiego dinozaura ma 500 zębów”. Miliony ludzi oczywiście natychmiast zaczęły to googłować. Wynik? Nigersaurus — prawdziwy, istniejący dinozaur, którego nazwa pochodzi od kraju Niger, a nie od jakiegokolwiek angielskiego słowa. I właśnie tu zaczyna się jedna z ciekawszych historii internetowych memów, która przy okazji uczy paleontologii.

Co to właściwie za stworzenie?

Nigersaurus należał do grupy zauropodów — tych samych wielkich, długoszyjnych dinozaurów co Diplodok czy Brachiosaurus. Żył około 110 milionów lat temu na terenie dzisiejszej Sahary, która w tamtym czasie była żyznym, zielonym terenem z rzekami, lasami i bogatą fauną.

Był stosunkowo mały jak na zauropoda — osiągał zaledwie 9 metrów długości i ważył około 4 tony. Ale tym, co czyniło go absolutnie wyjątkowym, była jego głowa. A właściwie — jego pysk.

Nigersaurus miał pysk jak odkurzacz — szeroki, płaski i idealnie zaprojektowany do zbierania roślinności z podłoża. Był skierowany nie do przodu, lecz ku dołowi, co oznacza, że zwierzę pasło się przy ziemi niczym krowa, a nie sięgało ku drzewom jak żyrafa.

500 zębów — po co aż tyle?

Odpowiedź jest zaskakująco prosta i elegancka ewolucyjnie. Nigersaurus był roślinożercą, który żywił się głównie niską roślinnością — trawami, paprociami, skrzypami. Zbierał je szybko, bez gryzienia, po czym połykał i trawił w ogromnym brzuchu.

Problem w tym, że takie ciągłe skrobanie o twarde rośliny błyskawicznie ściera zęby. Ewolucja rozwiązała ten problem genialnie: Nigersaurus miał zęby ułożone w kolumnach — niczym taśma produkcyjna. Gdy jeden ząb się zużył, za nim natychmiast pojawiał się następny, gotowy do pracy.

  Zasięg broni atomowej - symulacja

Jak działał ten mechanizm?

Paleontolodzy doliczyli się 68 kolumn zębowych w szczęce górnej i 60 w dolnej. Każda kolumna liczyła do 9 zębów zapasowych ustawionych jeden za drugim. W sumie, licząc wszystkie zęby aktywne i zapasowe jednocześnie, Nigersaurus miał ich nawet 500. Każdy ząb był wymieniany średnio co około 14 dni. To absolutny rekord wśród dinozaurów i jedna z najbardziej wyrafinowanych adaptacji do diety roślinnej, jaką zna paleontologia.

Skąd wiemy, jak wyglądał?

Pierwsze fragmenty kości odkrył francuski paleontolog Philippe Taquet w 1976 roku podczas ekspedycji w Niger. Jednak prawdziwym przełomem były badania Paula Sereno z Uniwersytetu Chicago, który w latach 90. powrócił na Saharę i wydobył znacznie lepiej zachowane szczątki. W 1999 roku oficjalnie opisał gatunek Nigersaurus taqueti — nazwa gatunkowa honoruje Taqueta.

Dzięki zachowaniu czaszki — wyjątkowo delikatnej, bo kości były cienkie jak papier — paleontolodzy mogli dokładnie odtworzyć wygląd zwierzęcia. Szerokość pyska wynosiła około 30 centymetrów, co jest szersze niż średnica szyi samego dinozaura. Taka budowa nie ma odpowiednika wśród żadnych innych znanych zauropodów.

Dane podstawowe: Nigersaurus taqueti

  • Okres istnienia: ok. 115–105 milionów lat temu (kreda)
  • Miejsce odkrycia: Niger, Afryka (pustynia Sahara)
  • Długość ciała: ok. 9 metrów
  • Masa: ok. 4 tony
  • Liczba zębów: do 500 jednocześnie (aktywne + zapasowe)
  • Wymiana zęba: co ok. 14 dni
  • Dieta: wyłącznie roślinożerna (paprocie, skrzypy, trawy)
  • Odkrywcy: Philippe Taquet (1976), Paul Sereno (1999)

Mem kontra nauka

Żart „nie googluj jakiego dinozaura ma 500 zębów” stał się jednym z klasycznych przykładów tak zwanego reverse psychology meme — nikt oczywiście nie posłuchał zakazu i wszyscy natychmiast sprawdzali. Efektem ubocznym była jednak masowa edukacja: miliony ludzi dowiedziały się o istnieniu Nigersaurusa, którego wcześniej zapewne nigdy by nie poznały.

  Ile bomb atomowych zniszczyłoby Ziemię?

To ciekawy paradoks internetu: absurdalny humor okazał się skuteczniejszym narzędziem popularyzacji nauki niż niejeden poważny artykuł popularnonaukowy. Dziś Nigersaurus jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych dinozaurów — nie dlatego, że jest największy czy najgroźniejszy, ale dlatego, że stał się memem.

Dlaczego mem tak się rozprzestrzenił?

Mechanizm był prosty: zakaz wywołuje ciekawość, ciekawość prowadzi do wyszukiwania, a wyniki wyszukiwania zaskakują — bo Nigersaurus brzmi jak obraźliwe słowo w języku angielskim, choć nim nie jest. To klasyczna pułapka językowa połączona z zakazanym owocem. Algorytmy Google i YouTube przez kilka tygodni w 2020 roku faworyzowały zapytania związane z tym dinozaurem, co nakręcało spiralę dalej.

Gdzie można zobaczyć Nigersaurusa?

Rekonstrukcja szkieletu Nigersaurusa stoi w National Geographic Museum w Waszyngtonie oraz w kilku innych muzeach na świecie. Jego czaszka, dzięki swojej niezwykłej budowie i przezroczystym, cieniutkim kościom, jest jednym z najchętniej fotografowanych eksponatów paleontologicznych — i to bez żadnego mema w tle.

Jeśli kiedykolwiek będziecie w Waszyngtonie, warto zobaczyć go na własne oczy. 500 zębów robi znacznie większe wrażenie w naturze niż na ekranie smartfona.

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *